Jak siedzieć przed komputerem?

Każdego dnia spędzamy przed komputerami długie godziny. Co robić, aby nie zaszkodziło to naszemu zdrowiu?

Chodzi o prostą kwestię – jeśli już musimy siedzieć, róbmy to tak, aby zaszkodzić sobie jak najmniej. Jak to zrobić?

Siedzenie nie jest korzystne dla naszego ciała. Niezależnie od tego, co i jak będziemy robić, to siedząc przy biurku zawsze wyrządzamy sobie krzywdę. Nie da się siedzieć w sposób dobry dla naszego kręgosłupa i mięśni, możemy jedynie ograniczać straty.”

Najważniejsze jest dobre krzesło. Dobre, czyli odpowiednio wyprofilowane, zapewniające podparcie dla dolnej części kręgosłupa. Siedzisko musi być odpowiedniej głębokości, aby siadając bez specjalnych starań podeprzeć plecy. Ważne są też podłokietniki. I tu kolejna kwestia – one muszą być regulowane, bo różnimy się wymiarami ciała i nie mamy przecież wszyscy takich samych rąk. Zresztą to samo dotyczy też biurka. Najlepiej, by miało możliwość regulacji wysokości blatu, wystarczy w niewielkim zakresie, 10-15 centymetrów. Chodzi o to, aby spoczywające na podłokietnikach ręce tworzyły kąt prosty.

Jeżeli już znajdziemy idealny dla siebie fotel powinniśmy…

siedzieć na nim jak najmniej. Ruszać się, robić przerwy, wstać, podejść do okna. Nie przesadzać z tym, aby wszystko było pod ręką. Gdy nie będzie, wymusi to na nas minimum ruchu. To może wydawać się mniej wygodne, ale jest dla nas dobre.

A może stać, zamiast siedzieć?

Wśród wielu porad, jakie znajdziemy w Sieci, dość ciekawy wydaje się pomysł, by pracować na stojąco, przeszczepiony na grunt biznesowy przez – jak głosi legenda – oficerów marynarki, przyzwyczajonych do wielogodzinnego stania. Ten trend powoli zyskuje na sile – stojące stanowiska pracy powstają w firmach z Doliny Krzemowej, pojawiają się wysokie lub regulowane biurka, a nawet próby łączenia biurka z bieżnią.

„Praca na stojąco? Zalecam bardzo dużą ostrożność przy sprawdzaniu takich pomysłów. To jak gaszenie pożaru benzyną, możemy zrobić sobie więcej szkody, niż pożytku. Nie bez powodu np. sprzedawczynie stojące latami za ladą mają problemy z żylakami. Korzyści są wątpliwe, a dużo możemy stracić. Nie polecam.”

Ruch to zdrowie

Wskazówki, jak zminimalizować zły wpływ siedzenia przed komputerem wydają się tak oczywiste, że bliskie banału. A jednak są ważne, bo tych oczywistych sprawach często zapominamy. Recepta jest prosta: trzeba ruszać się jak najwięcej.

Jedni osiągną to poprzez ustawienie alarmu w aplikacji, innych zmobilizuje opaska, monitorująca aktywność, a jeszcze innym wystarczy, że co pewien czas wstaną, by przejść się do ksera, ignorując po drodze windę i automat z batonikami.

Ergonomia stanowiska pracy to coś oczywistego, ale najgorsze, co możemy zrobić, to usiąść przed komputerem i siedzieć tak bez większych zmian przez wiele godzin.
I choć – jak w niemal każdej kwestii – istnieją badania, podważające powszechny pogląd o szkodliwości bezruchu, to znacznie więcej danych wskazuje na to, że jest dokładnie odwrotnie. Istnieje nawet korelacja (choć sprawcy nie udało się na razie jednoznacznie wskazać – to nie to samo, co przyczyna i skutek!) pomiędzy wielogodzinnym siedzeniem w pracy, szkole czy przed telewizorem, a zachorowalnością na nowotwory.

Niezależnie od tego, wszystkie zalecenia można podsumować bardzo krótko: ruch to zdrowie, bezruch – wręcz przeciwnie.

Materiał powstał na podstawie artykułu z serwisu gadzetomania.pl dostępnego tutaj

Dostęp do Internetu dostarcza NE-TRIX.cOM w gminach Zagnańsk, Piekoszów, Miedziana Góra oraz Strawczyn